Historia marki Gerard - od pierwszej stalowej dachówki do światowego lidera dachów stalowych
Czy jedna innowacja może zmienić cały rynek budowlany? Historia marki Gerard Roofs pokazuje, że tak. Od momentu, gdy Lou Fisher w 1957 roku stworzył pierwszą na świecie stalową dachówkę z posypką skalną, dachy Gerard stały się synonimem trwałości, lekkości i piękna. Dziś firma działa na czterech kontynentach i oferuje systemy dachowe, które wytrzymują najtrudniejsze warunki pogodowe.
Wynalazek z 1957 roku – początek rewolucji
Wszystko zaczęło się w Nowej Zelandii. Lou Fisher, przedsiębiorca o nieprzeciętnej wyobraźni, postanowił połączyć lekkość stali z naturalnym wyglądem dachówki. Efekt? Pierwsza na świecie stalowa dachówka z posypką skalną. Rozwiązanie okazało się przełomowe – dachy były odporne na wichury, grad i deszcz, a jednocześnie zachwycały estetyką.
To właśnie od tej chwili zaczęła się historia, która mogłaby być scenariuszem filmu o Jamesie Bondzie – odważne decyzje, globalna ekspansja i walka z ograniczeniami technologii tamtych czasów. Gerard wkrótce udowodnił, że tradycja i innowacja mogą iść ramię w ramię.
Gerard dziś – globalny lider w dachach stalowych
Od tamtego wynalazku minęło ponad 60 lat. Dziś Gerard Roofs jest częścią międzynarodowej Grupy IKO Metals Europe NV, należącej do IKO Industries – giganta działającego w ponad 25 zakładach produkcyjnych na całym świecie.
Cztery fabryki Gerard na różnych kontynentach, w tym siedziba europejska w Belgii, obsługują klientów od Francji po Rosję. Dzięki temu firma gwarantuje najwyższą jakość i szybki dostęp do swoich produktów w całej Europie.
Dlaczego dachy Gerard zdobyły zaufanie właścicieli domów?
Ekstremalna odporność na pogodę
Silny wiatr, ulewy, grad, a nawet śnieżyce – system Gerard Roofing System został zaprojektowany, by sprostać każdemu klimatowi. To dach, który nie pęka jak ceramika i nie koroduje jak tańsze blachy.
Najdłuższa gwarancja na rynku
Gerard daje aż 50 lat gwarancji. To nie pusty slogan, ale dowód pewności co do trwałości technologii i jakości materiałów.
Lekkość i oszczędności
Dachówki Gerard są kilkukrotnie lżejsze od tradycyjnych. Dzięki temu można je montować nawet na starszych więźbach, bez kosztownych wzmocnień. To ogromna oszczędność przy renowacjach.
Wygląd, który nie ustępuje ceramice
Elegancja jak w dachówce ceramicznej, ale bez jej wad – ciężaru i kruchości. Dachy Gerard łączą design z praktycznością.
Rozwiązania specjalne
Dach o małym kącie nachylenia? Ciche poddasze? Dom w górach? Gerard ma rozwiązania do zadań specjalnych.
Innowacyjne dachy – szeroki wybór modeli
Oferta Gerard to kolekcja, w której każdy znajdzie coś dla siebie:
- Classic – solidność i tradycyjny wygląd.
- Diamant – moc jak diament, szybszy montaż i niższe koszty.
- Heritage – ponadczasowa elegancja inspirowana dachami śródziemnomorskimi.
- Milano – klasyczny, rzymski styl.
- Corona – imitacja gontu drewnianego w nowoczesnej technologii.
- Senator – dach o charakterze, pasujący do różnych stylów architektonicznych.
- Alpine – dachówki inspirowane alpejską tradycją.
- Eleganta – prostota i nowoczesny minimalizm.
- Eqube – dachówka stalowa i fotowoltaiczna w jednym.
Każdy z modeli łączy w sobie trwałość stali, ochronę kamiennej posypki i estetykę dopasowaną do różnorodnych stylów architektonicznych.
Wizja i misja – budować lepiej, razem
Gerard od początku kieruje się jasną wizją – tworzyć dachy na całe życie. Firma nie tylko dostarcza materiały, ale buduje społeczność – partnerów, klientów i dekarzy.
- Odwaga – innowacje i podejmowanie wyzwań.
- Fair play – uczciwość wobec ludzi i środowiska.
- Codzienne doskonalenie – bycie o krok przed potrzebami klientów.
- Klient w centrum – bez klientów nie ma firmy.
To wartości, które sprawiają, że Gerard to nie tylko producent dachówek, ale także partner na lata.
Czy warto zaufać Gerard?
Historia Gerard to opowieść o pasji, innowacji i jakości, która przetrwała próbę czasu. Od 1957 roku firma rozwija się, nie rezygnując z podstawowej idei – dach ma być piękny, lekki i niezniszczalny.
Jeśli szukasz rozwiązania, które łączy tradycję z nowoczesnością, wybór jest prosty – Gerard Roofs. To dach, który naprawdę daje spokój na pokolenia.

